My secret- Lash&Brow Repair

by Agata

Jakiś czas temu postanowiłam wzmocnić moje rzęsy (marząc jednocześnie, aby choć trochę urosły- niestety natura obdarzyła mnie króciótkimi rzęsami). W tym celu zakupiłam krem do rzęs L’biotici oraz odżywkę do brwi i rzęs My Secret– i o niej dziś trochę wam opowiem:)

Odżywka przeznaczona jest do brwi i rzęs, ale ja używałam jej tylko do rzęs- tak więc nie mam pojęcia jak sprawdzi się w przypadku brwi.

Co mówi producent?
“Odżywka znacząco wpływa na kondycję rzęs, minimializuje ryzyko ich wypadania, odbudowuje strukturę włosa i wzmacnia go. Zalecana do osłabionych rzęs.”

W swoim składzie posiada witaminy A, E i B5, a także keratynę.
Skład brzmi rozsądnie- witaminy A i E, zapewniają dobry stan skóry i włosów, a witamina B5, to nic innego jak popularny w kosmetykach pantenol. Z kolei keratyna- która jest głównym budulcem włosów, powinna pomóc w odbudowie rzęs.

 

 

Pierwsze wrażenie- szczypie w oczy. Czasem szczypanie było tak mocne, że oczy mi łzawiły, co uniemożliwiało nałożenie tuszu. Musiałam ją aplikować bardzo ostrożnie, aby nie podrażnić oczu.
Trzeba także uważać, aby rzęsy były dokładnie oczyszczone- w innym przypadku odżywka zmętnieje, a w środku znajdą się zanieczyszczenia.

Efekty? Rzęsy są na pewno bardziej elastyczne, niestety nie zahamowała ona ich wypadania, nie są one też ani trochę dłuższe.
Odżywka nie była droga- kosztowała około 10zł. Mimo wszystko, miałam nadzieję, że zdziała trochę więcej. Niestety rozczarowałam się. Może gdyby nie to szczypanie oczu, uznałabym ją za całkiem przyzwoity produkt.  Wydaje mi się jednak, że kosmetyk przeznaczony do oczu, nie powinien ich podrażniać.
Jeśli zależy wam na wydłużeniu rzęs- zawiedziecie się. Jeśli jednak szukacie bazy pod tusz do rzęs- ta będzie w sam raz (o ile nie będę was szczypać po niej oczy;).

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności