Wypiekany róż od Hean

by Agata
Hej:)
Róż wypiekany Hean otrzymałam już jakiś czas temu. Dotąd na blogu pojawiła się recenzja jednego produktu tej marki- cieni do oczu, które skradły mi serce. Testowałam również bazę pod cienie (recenzja pojawi się w ciągu kilku dni), która również bardzo przypadła mi do gustu. Miałam więc nadzieję, że podobny los spotka wypiekany róż. Niestety, tak się nie stało…
Róż wypiekany Colour Celebration, występuje w trzech wersjach kolorystycznych. Szkoda, że tylko w trzech- i to tak odmiennych odcieniach:
foto: www.hean.pl

Ja do przetestowania otrzymałam odcień nr 272 (ten po lewej stronie na zdjęciu). 

“Najwyższej jakości kosmetyk wypiekany z dużą ilością migoczących iskierek. Pięknie rozświetla i modeluje owal twarzy. Trwały i wydajny w użyciu. Delikatna, pudrowa konsystencja sprawia, że róż łatwo się rozprowadza i nie pozostawia smug. Róż może być również stosowany jako cień rozświetlający na powieki – na sucho lub na mokro.”

Opakowanie posiada bardzo prosty design, jest niewielkich rozmiarów, dzięki czemu bez problemu zmieści się w kosmetyczce. 
Róż jest bardzo mocno napigmentowany– dzięki temu kosmetyk jest naprawdę wydajny. Jednak przez wysoką pigmentację, należy uważać przy aplikacji różu- łatwo uzyskać efekt czerwonych, trudnych do roztarcia placków.

Jak już widać na pierwszy rzut oka- róż zawiera mnóstwo świecących drobinek– i tu również trzeba uważać przy nakładaniu, bo drobinki lubią migrować po całej twarzy (czego ja osobiście nie znoszę). Aby nie uzyskać tandetnego, świecącego efektu, należy nałożyć go dosłownie odrobinkę i delikatnie rozetrzeć.
Z trwałością niestety nie jest najlepiej- róż po kilku godzinach znika, nie ma więc mowy, aby wytrzymał na twarzy cały dzień w nienaruszonym stanie. 

Niestety, ze względu na świecące drobinki różu nie polubiłam. Zdecydowanie bardziej wolę mniej brokatowe wykończenia. Może gdyby drobinki przypominałyby bardziej świetlisty pyłek, a nie brokat to zmieniłabym zdanie. Obecnie używam go najczęściej jako cień do oczu- w takiej roli sprawdza się u mnie całkiem dobrze. 
Jeśli jednak jesteście w przeciwieństwie do mnie, fankami błysku na policzkach- myślę, że śmiało możecie sięgnąć po ten kosmetyk, zwłaszcza, że kosztuje niewiele (10,99 zł). Dostępne są w sklepie online Hean.

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności