Esencja francuska

by Agata

Cześć!

Przez ostatni miesiąc testowałam nowy kosmetyk Synesis- esencję francuską. Myślę, że 4 tygodnie to dobry okres na wyrobienie sobie opinii o produkcie, więc dzisiaj czas na podsumowanie testów:)
Tak jak zawsze w przypadku Synesis, kosmetyk przyszedł ślicznie zapakowany – w tej kwestii firma nie ma sobie równych 🙂
Esencja przeznaczona jest do pielęgnacji twarzy i zawiera 7 aktywnych składników: wodę z mięty pieprzowej, ekstrakt z zielonej herbaty i z liści melisy, aloes, wodę z kwiatu pomarańczy, wodę rozmarynową oraz wodę lawendową.
Co mówi producent?
Esencja francuska SYNESIS
jest preparatem silnie pielęgnującym i odświeżającym. Dzięki zawartości
wyciągów z mięty pieprzowej i melisy, produkt ma doskonałe właściwości
oczyszczające i odświeżające, dlatego wspaniale sprawdza się
w pielęgnacji skór zanieczyszczonych, z tendencją do przetłuszczania . Produkt SYNESIS zawiera także
ekstrakty z zielonej herbaty i lawendy, działające bakteriobójczo.
Esencja francuskawspomagana jest wyciągiem z kwiatów pomarańczy bogatym w
witaminy C, A, B, B12, dzięki czemu ma dodatkowe właściwości
antybakteryjne, zmniejsza zaczerwienienia, łagodzi stany zapalne i
zmniejsza opuchliznę w okolicach oczu. Esencja francuska zawiera także
bioflawonoidy przez co wspaniale sprawdza się w pielęgnacji skóry
naczynkowej. Ekstrakty z aloesu i rozmarynu działają
antyseptycznie, zwiększają ukrwienie skóry, nawilżają ją, działając przy
tym ujędrniająco i zapobiegając tworzeniu się zmarszczek. Dzięki zawartości werbeny aplikacja synezyjnej esencji jest niezwykle przyjemna, aromatyczna i odprężająca.

Esencja znajduje się w bardzo eleganckim flakoniku (świetnie prezentuje się na łazienkowej półce;). Zapach jest wyraźnie ziołowy – ja na szczęście takie lubię, ale pewnie części z Was mógłby on przeszkadzać. 
Kosmetyk używa się identycznie jak tonik – nasączamy wacik i przecieramy twarz. 
Esencja nie tylko świetnie odświeża skórę, ale również ją oczyszcza. Wyraźnie zmniejsza miejscowe zaczerwienienia i podrażnienia skóry, nie wysusza jej. Bardzo dobrze sprawdza się w przypadku cery tłustej.
Kosmetyk idealnie sprawdzi się zamiast toniku. Pozostaje tylko jedna, jakże istotna kwestia – cena.
91 zł za nawet najlepszy tonik o najwspanialszych właściwościach, to mimo wszystko trochę sporo. No, ale może niektóre z Was mogą sobie na taką przyjemność pozwolić – w takim wypadku jak najbardziej polecam 🙂
Używacie kosmetyków Synesis? 
Macie wśród nich jakiś swoich ulubieńców?
A może miałyście okazję przetestować Esencję? Piszcie:)

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności