Mój sposób na demakijaż rzęs

Nie zawsze płyn do demakijażu (mleczko, czy micel) dokładnie oczyści nasze rzęsy z resztek eyelineru i maskary. 
W takim wypadku tarcie wacikiem, czy płatkiem linii rzęs nie jest najlepszym pomysłem. Osłabia to cebulki i powoduje wypadnie rzęs.

Ja mam na to swój sposób 🙂

Z pomocą przyszedł mi sławny już olejek rycynowy – pewnie nie jedna z Was stosowała go jako odżywkę do rzęs 🙂

Z kolei osoby, które stosują metodę OCM  dobrze wiedzą, że olej rycynowy posiada świetne właściwości oczyszczające. 
 Łącząc te dwa fakty,  postanowiłam wykorzystać go do demakijażu oczu 🙂
Doskonale radzi sobie on z usuwaniem resztek tuszu, kredki, czy eyelineru.  A oprócz dokładnego demakijażu rzęs będzie je także pielęgnował 🙂

Najpierw wykonuję demakijaż zarówno twarzy jak i oczu płynem (obecnie jest to dwufazowa Nivea), przy usuwaniu makijażu z oczu unikam wszelkiego pocierania. Czas na olejek 🙂 Do buteleczki zanurzam patyczek do uszu, tak aby był on lekko nasączony olejem i delikatnie smaruję nim linię rzęs. Wszystkie resztki szybciutko zostają usunięte:)

Demakijaż rzęs za pomocą olejku szybko stał się moim codziennym zabiegiem oczyszczająco – pielęgnacyjnym 🙂 Rzęsy stały się ciemniejsze, mniej wypadają i są bardziej sprężyste 🙂
Jeśli olejek nie wywołuje u Was uczulenia, naprawdę polecam wypróbować tę metodę 🙂
A Wy, używacie do czegoś olejku rycynowego? 
 Chętnie poczytam o Waszych sposobach na pielęgnację rzęs 🙂

Zobacz również: