Dlaczego warto zacząć biegać?

Cześć!
Obiecywałam Wam, że ten post ukaże się jeszcze we wrześniu… a tu nagle czas przyspieszył i mamy już prawie połowę października (!). 
Wybaczcie więc małe opóźnienie, październik to też dobry miesiąc na rozpoczęcie biegania 🙂 Bo właśnie o bieganiu będzie dzisiaj mowa 🙂
Nie, nie jestem zawodową biegaczką. Co więcej,  biegać zaczęłam dopiero od czerwca, ale ten czas wystarczył, aby przekonać się, że warto było spróbować:)

A żeby było zabawniej wcześniej, jeszcze w LO biegać nie znosiłam i miałam nawet zwolnienie z tejże czynności 😉 
Moja awersja to tego sportu nie wzięła się bez przyczyny. Podczas nawet wolnego biegu towarzyszyły mi bardzo bolesne kolki. Wtedy jednak nikt nie wyjaśnił mi jak sobie z nimi poradzić, więc rozwiązaniem było po prostu nie biegać.
Wyeliminowanie kolek okazało się banalnie proste – wszystko było kwestią prawidłowego oddychania podczas biegu i zrezygnowania z picia i jedzenia zaraz przed wyjściem z domu 🙂
Dlaczego więc warto zacząć biegać?
Oprócz tego, że pomoże nam ono w utrzymaniu szczupłej sylwetki (lub pomoże nam takową uzyskać), to dodatkowo obniża ciśnienie, wzmacnia serce, poprawia pracę płuc oraz zwiększa odporność organizmu. A oprócz tego bieganie poprawi nam samopoczucie, sprawi, że będziemy mieli więcej energii i pomoże nam walczyć ze stresem. Mało Wam zalet?
To dorzucę jeszcze kilka 🙂 Bieganie to jeden z najtańszych sportów, treningi możemy dopasować do naszych indywidualnych potrzeb i możliwości. No i biegać może praktycznie każdy i prawie wszędzie 🙂
Koniecznie dobre obuwie!
Jeśli zdecydujecie się rozpocząć bieganie, pomyślcie o kupnie odpowiedniego obuwia. Sama zaczynałam biegać w zwykłych, miejskich adidaskach i nie był to najlepszy pomysł. Stopy były przemęczone i odpłacały się bólem. Nie wiedząc jeszcze, czy na dłuższą metę bieganie będzie sprawiało mi przyjemność, nie chciałam inwestować w drogie obuwie. W Decathlonie trafiła się akurat promocja i zakupiłam adidasy Kalenji za niecałe 70 zł. 
Komfort biegania zdecydowanie się poprawił 🙂 Biegnąc w nich po raz pierwszy miałam wrażenie, że stopy same odbijają się od ziemi 🙂 Nogi nie męczyły się tak szybko, a stopy przestały boleć 🙂
Pierwsze biegi uświadomiły mi w jakiej kiepskiej kondycji jest mój organizm. Po 10 minutach truchtu musiałam robić przerwę na złapanie oddechu 😉 Na początku moja trasa liczyła około 1,5 km. Z czasem zarówno dystans jak i czas biegu bez przerwy stopniowo wydłużałam. Teraz bez większego problemu przebiegnę około 45 minut bez zatrzymywania się na “odsapnięcie” 😉 
Swoją trasę mierzę za pomocą strony http://www.mapmyrun.com/, pozwala ona na dokładne wytyczenie drogi jaką przebiegliśmy, zapisanie naszych wyników i porównywanie ich między sobą. 
Podczas wakacji biegałam zazwyczaj 3-4 razy w tygodniu, po 5-6 km. Teraz w związku z powrotem na uczelnię będę miała trochę mniej czasu, ale póki nie spadnie śnieg planuję co drugi dzień chociaż po pół godzinki wyjść pobiegać 🙂 To naprawdę wciąga!
Co przyda się Wam (oprócz butów) do biegania?
Przewiewna koszulka (ja swoją kupiłam również z Decathlonie, za około 20 zł) i wygodne spodenki lub getry, no i sportowy stanik (ja dopiero czaję się na jakiś fajny model;). 
Jeśli biegacie same to dobrym umilaczem czasu będzie mp3 z ulubionymi piosenkami. 
Od Tżta dostałam opaskę na ramię do której możemy włożyć telefon lub odtwarzacz mp3. Dzięki niej nic nie skacze mi w kieszeni spodni i nie muszę martwić się, że podczas biegania zgubię swój sprzęt grający ;))
Przyda się również zegarek, ja do biegania używam takiego gumowego (również od Tż:D). Jest to o tyle bezpieczny wybór, że nie muszę się stresować, że coś się z nim stanie, bo jest on praktycznie niezniszczalny 😀
To by było chyba na tyle 🙂 Jeszcze raz zachęcam Was do biegania 🙂 Spróbujcie, może i Was wciągnie:)
Jeśli również biegacie, koniecznie podzielcie się swoją historią 🙂
 Jak długo i jak często biegacie? 🙂
Piszcie:)

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności