Mój ulubieniec do oczyszczania twarzy

by Agata

Cześć 🙂

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam kosmetyk, który bez wątpienia podbił moje serce.
Dokładne oczyszczanie twarzy to podstawa w jej pielęgnacji.
Od kosmetyków myjących wymagam przede wszystkim, aby były delikatne dla skóry, nie podrażniały i nie wysuszały jej oraz skutecznie usuwały zanieczyszczenia.
I znalazłam kosmetyk idealny – piankę myjącą marki Pharmaceris, z serii A- skóra alergiczna i wrażliwa.
 
Delikatna i przyjemna w użyciu pianka skutecznie usuwa zanieczyszczenia oraz makijaż. D-pantenol oraz Glucam® przywracają odpowiedni poziom nawilżenia eliminując uczucie suchości i nadmiernego napięcia naskórka. Innowacyjna IMMUNO-PREBIOTIC FORMULA łagodzi podrażnienia i zmniejsza nadwrażliwość skóry. Pianka nie zawiera mydła.
Pianka posiada bardzo praktyczne opakowanie – nic nie trzeba wstrząsać, aby wydobyć produkt wystarczy nacisnąć dozownik generujący pianę.
Kosmetyk pozbawiony jest kompozycji zapachowych, nie znajdziemy w nim również mydła, parabenów oraz SLS i SLES.
Działanie? Pianka delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę, nie uczula i nie podrażnia. Świetnie sprawdza się w oczyszczaniu mojej tłustej cery. Przede wszystkim nie wysusza jej i nie powoduje uczucia ściągnięcia, a mimo tego doskonale usuwa nadmiar sebum.
 Spokojnie można nią myć okolice oczu – nic nie szczypie, ani nie piecze. Pianka bardzo dobrze usuwa makijaż. Ma jedynie kłopot z usunięciem eyelinera, ale z racji tego, że i tak stosuję oprócz niej preparat do demakijażu, nie jest to dla mnie żaden problem.
Pianka jest bardzo wydajna. Używam jej dwa razy dziennie przez ponad miesiąc, a nie zużyłam nawet połowy opakowania.
Jeśli lubicie delikatne kosmetyki do oczyszczania twarzy, które nie wysuszają skóry, lub macie skórę wrażliwą i skłonną do podrażnień – z czystym sumieniem mogę polecić Wam tę piankę.
Pianka kosztuje około 20 zł (150 ml).
A przy okazji chciałabym pokazać Wam moich innych ulubieńców w pielęgnacji twarzy:
Oprócz pianki Pharmaceris bardzo polubiłam krem z tej samej serii – multilipidowy krem odżywczy, na pewno wkrótce pojawi się o nim oddzielna recenzja 🙂
Do demakijażu aktualnie używam żelu Yves Rocher z serii Active Sensitive, który okazał się jeszcze lepszy od uwielbianej przeze mnie wody bławatkowej 🙂 No i obowiązkowo tonik – ten z under 20 jest naprawdę fajny (zwłaszcza dla tłustej cery) :).
Jestem bardzo ciekawa jakich produktów używacie do mycia twarzy 🙂
Macie swoich ulubieńców w tej kategorii?
Miłego wieczoru!

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności