Cztery ulubione kosmetyki do demakijażu

by Agata

Hej:)

Wspominałam Wam ostatnio, że jednym z moich ulubionych produktów do demakijażu jest woda bławatkowa z Yves Rocher. Oprócz niej stosuję jeszcze trzy inne, równie fajne kosmetyki 🙂
Jakiś czas temu przerzuciłam się na oczyszczanie za pomocą żeli i płynów micelarnych, porzucając wszelkiego rodzaju mleczka (które niezbyt dobrze służyły mojej tłustej cerze i dawały efekt zamglonych oczu).
Do grona ulubieńców oprócz wody bławatkowej dołączył żel do demakijażu wrażliwych oczu (również z Yves Rocher) oraz dwa micele- z Delii i biedronkowy BeBeauty.
Wszystkie trzy produkty świetnie radzą sobie z usuwaniem makijażu i nie podrażniają oczu.
O wodzie bławatkowej pisałam Wam już TUTAJ, więc jeśli jesteście zainteresowane tym kosmetykiem to zerknijcie na tamtą recenzję🙂
Żel do demakijażu wrażliwych oczu pochodzi z serii Active Sensitive. Ma dość gęstą konsystencję i bez problemów usuwa wszelkiego rodzaju makijaż oczu. Co ważne- nie szczypią i nie pieką po nim oczy. Bardzo go lubię, ale ze względu na cenę (33 zł za 150 ml) kupuję go tylko, gdy jest w promocji 😉
Płyn micelarny BeBeauty kupiłam po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na jego temat. I w zupełności się z nimi zgadzam. Przede wszystkim biedronkowy micel jest chyba najtańszym tego typu produktem dostępnym na rynku 😀 Dobrze radzi sobie z demakijażem zarówno oczu jak i twarzy. Nie podrażnia i nie uczula. Kosztuje około 4 zł i naprawdę warto go wypróbować 🙂
I ostatni ulubieniec- micel do demakijażu z Delii. Również ma bardzo korzystną cenę (około 7 zł, ja załapałam się na promocję i kupiłam go za 5 zł z groszami) i zbliżone właściwości do płynu BeBeauty. Jedyne co go wyróżnia jest to, że znacznie bardziej się pieni. Części z Was pewnie będzie przeszkadzać ten efekt, ja już zdążyłam się do tego przyzwyczaić 😉 Pozostawia też na skórze delikatną, troszkę lepiącą się warstewkę- za co ma u mnie mały minusik.
Wszystkie cztery produkty sprawdzają się w demakijażu naprawdę świetnie i mogę je szczerze Wam polecić 🙂
A przy okazji, nie byłoby demakijażu bez… oczywiście płatków kosmetycznych 😀 Ja bardzo lubię te rossmanowskie:
Znacie te produkty? 🙂
Do usłyszenia!

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności