Dobra maska w niskiej cenie- Kallos Latte


O Kallos Latte wspominałam Wam już przy okazji posta o mojej pielęgnacji włosów (KLIK). Stwierdziłam, że jest to na tyle fajny produkt, że zasługuje na osobną notkę 😉

Oczywiście, jak przy większości zakupionych, nowych kosmetyków na Kallosa skusiłam się po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii na jego temat. I nie zawiodłam się! Jeśli jesteście zainteresowane innymi recenzjami, odsyłam Was do Wizażowego KWC.
Posiadam wersję mniejszą, która wcale nie jest taka malutka jakby się mogło wydawać.


Dzięki proteinom pozyskanym z mleka krem
wspaniale nadaje się do każdego rodzaju włosów, pozostawiając je
delikatne i odżywione. Doskonały do zregenerowania włosów osłabionych
przez rozjaśnianie, farbowanie oraz trwałą ondulację.

 Moje opakowanie zawiera 275 ml produktu, to chyba taka optymalna pojemność, którą jesteśmy w stanie zużyć w ciągu kilku miesięcy. Opakowanie 1000 ml wystarczyłoby mi pewnie na ponad rok 😀


Kallosa kupiłam w Hebe, za niecałe 5 zł. Cena jak najbardziej na plus 😉
Pierwszą rzeczą jaka urzekła mnie w tej masce był zapach. Słodki, budyniowo-mleczny. Aż chciałoby się ją zjeść 😀 
Maseczkę używam 1-2 razy w tygodniu i myślę, że taka częstotliwość jest dla moich włosów najlepsza. Używając jej po każdym myciu włosów możemy narazić je na przeproteinowanie, a na tym raczej nam nie zależy;) 

Nie nakładam jej na skórę włosy, aplikację zaczynam zawsze około 5 cm poniżej nasady włosów. Z wszystkimi innymi odżywkami postępuję tak samo. Dzięki temu moje włosy nie są obciążone i nie zaczynają się zbyt szybko przetłuszczać. 

Maseczkę trzymam na głowie minimum 10 min. Zazwyczaj po myciu osuszam włosy ręcznikiem, nakładam Kallosa i zawijam włosy w foliowy worek (czepka jeszcze się nie dorobiłam;) na około pół godzinki. 
Efekt? Włosy są miękkie, sypkie, błyszczące i bardzo przyjemne w dotyku. Oprócz tego maska ułatwia rozczesywanie, a apetyczny, budyniowy zapach przenosi się również na włosy.
Ja jestem bardzo zadowolona z jej działania. Jak zużyję obecne opakowanie na pewno sięgnę po kolejne 🙂
A jak u Was sprawdziła się ta maska? 🙂

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności