W kuchni: makaron z aromatycznym szpinakiem

Zauważyłam, że zainteresowanie kuchennymi sprawami rośnie razem z wiekiem. Przynajmniej w moim przypadku. 

Będąc studentką wystarczały mi pierogi ruskie z Biedronki, a i zupką chińską od czasu do czasu nie pogardziłam. No dobra, czasem też coś ugotowałam. Chociaż większość moich kuchennych rewolucji w tamtym okresie kończyła się na odgrzewaniu  maminego schabowego (schowanego w zamrażarce na wypadek, gdyby znudziły mi się pierogi). A specjalne szykowanie obiadu na dzień następny było dla mnie totalną abstrakcją (po co marnować czas, skoro można kupić pierogi? :D). 

Czasy na szczęście się zmieniły – chociaż ubolewam trochę, że już nie posiadam statusu studentki 😉 Mogę nawet ośmielić się o stwierdzenie, że całkiem polubiłam to kuchenne pichcenie. Zupek chińskich nie ruszam nawet patykiem, ale na biedronkowe pierogi od czasu do czasu się skuszę – tak trochę z sentymentu 🙂

W wyniku kuchennych eksperymentów i ochoty na zjedzenie czegoś z makaronem powstało całkiem pyszne danie. 

Przedstawiam Wam: makaron z aromatycznym szpinakiem i niebieskim serem.

Gotujemy makaron- najlepiej tagliatelle. Ja takowego nie miałam, więc wykorzystałam inny 😉

Pokrojony drobno czosnek podsmażamy na patelni z odrobiną oliwy. 
Po chwili dodajemy do niego pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy się zeszkli wrzucamy szpinak i całość mieszamy. 
Następnie dodajemy kawałki kurczaka (wcześniej doprawione ulubionymi przyprawami). Całość dusimy pod przykryciem. 
Na końcu dodajemy pokrojony ser typu Lazur i czekamy aż się roztopi. Łączymy z makaronem i gotowe 🙂
Danie jest idealne na szybki i smaczny obiad.
Zerknijcie również na inne moje sposoby na makaron:
A jaki jest Wasz ulubiony pomysł na makaron? :))

Zobacz również: