Bye, bye…January

by Agata

No i pierwszy miesiąc 2014 za nami! Styczeń wyjątkowo przeciekł mi przez palce, ale może to i dobrze – coraz bliżej jest do wiosny….


W tym miejscu mogłabym zacząć narzekanie na zimową aurę, zamarzające palce, mokre buty i wszechobecne zaspy śniegu, ale skwituję to jednym (jakże słynnym!) zdaniem- “sorry, taki mamy klimat” :D. A tak serio, zima wcale nie jest aż taka zła (o ile nie trwać będzie prawie pół roku…). Można pójść na sanki, porzucać się śnieżkami i ulepić bałwana. Drzewa opatulone śnieżną pierzynką  wyglądają najpiękniej, a i gorąca herbata nie smakuje lepiej o żadnej innej porze roku.

A co tam w styczniu? Sporo spacerów, zarówno tych leśnych jak i  miejskich (Sopot!). Nawet niska temperatura nie była przeszkodą w leśnych wycieczkach. Odkopałam swoje sanki. Nie sądziłam, że saneczkowe wyjście sprawi mi tyle frajdy, od razu poczułam się co najmniej 10 lat młodziej 😀
Nadal ćwiczę i chyba codzienna dawka ruchu weszła mi w nawyk (nareszcie!). Tęsknię trochę za wiosną i rozpoczęciem sezonu biegowego, ale póki co ćwiczę na dywanie w domowym zaciszu (no dobra, nie na dywanie – dorobiłam się maty!) Niestety te same ćwiczenia bardzo szybko zaczynają mnie nudzić i poległam na six packu Jillian. Codziennie ten sam trening stawał się nużący i zaczęłam przeplatać go z innymi ćwiczeniami. Całkiem serio rozważam również wykupienie karnetu na siłownię. Jeśli trafi się coś po okazyjnej cenie (liczę na groupona 😉 to na pewno skorzystam.

Co jeszcze? Można by rzec- miesiąc bez blogowych aferek, miesiącem straconym. Szczerze? Wszelkiego rodzaju współpracowe skandale kompletnie mnie nie ruszają i jestem już zmęczona ciągłym szukaniem dziury w całym przez niektóre blogerki. Najlepsza zasada: niech każdy robi swoje i nie patrzy się na innych 🙂 Żeby nie było wątpliwości – mnie nikt nie zmusza do pisania pozytywnych recenzji 😀 I tyle w tym temacie mam do powiedzenia.

A propos współprac, rozpoczęłam kolagenową, miesięczną kurację z preparatami Gesha – miałyście do czynienia z pitnym kolagenem? Jestem bardzo ciekawa efektów! Za miesiąc spodziewajcie się mojej opinii 🙂
A jak Wam minął styczeń?

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności