Tangle teezer czy szczotka z naturalnego włosia?

by Agata


Wiem, że tangle teezer zyskał w ostatnim czasie rzeszę fanek, więc pewnie niektóre z Was nie wyobrażają sobie już rozczesywania włosów bez niego.

Ja przez dobrych kilka lat używałam szczotki z naturalnego włosia, więc po wypróbowaniu TT kolosalnej różnicy w komforcie rozczesywania  nie dostrzegłam. Pewnie gdybym przesiadła się na tangle teezer wcześniej używając zwykłej, drogeryjnej szczotki, to zrobiłabym duże oczy i krzyknęła WOW!

 Czy jest on lepszy od szczotki z włosia np. dzika?

Co to, to nie. Nie mam wątpliwości co do tego, że zwykłe szczotki nie dorastają mu do pięt, ale tej z naturalnego włosia z pewnością nie przebił. Obie świetnie radzą sobie z rozczesywaniem włosów, ale też sporo się od siebie różnią. 

Kształt
Przyznam, że na początku trudno przestawić się na TT, jeśli wszystkie wcześniejsze czesadła miały rączki 🙂 Swoją drogą, czy tylko mi tangle teezer wyglądem przypomina końskie szczotki? 😀 Na szczęście po kilku użyciach ręka przyzwyczaja się do nietypowego kształtu, a TT nie wyślizguje się z dłoni.
Utrzymanie w czystości
Tutaj zdecydowanie wygrywa TT. Nie tylko mycie jest łatwiejsze niż w przypadku szczotki z naturalnego włosia, ale też wyciąganie pojedynczych włosów. Kompaktowa wersja jest o tyle fajna, że uniemożliwia kurzenie się szczotki, co jest niestety udręką w przypadku naturalnego włosia.

Elektryzowanie włosów
TT choć świetnie rozczesuje włosy, trochę je niestety elektryzuje. Używając szczotki z naturalnego włosia zjawisko elektryzowania było mi obce, a włosy nie elektryzowały się nie tylko podczas czesania, ale też nie stawały dęba przy zdejmowaniu ubrań, czy czapki.
Praktyczność
Z jednej strony TT który musi być przechowywany na grzbiecie, aby igiełki nie odkształciły się. Z drugiej strony w wersji kompaktowej ten problem zupełnie nie istnieje, szczotkę możemy wrzucić do torebki nie martwiąc się, że coś się jej stanie. A szczotka z naturalnego włosia? Z pewnością do poręcznych nie należy, ale przynajmniej nie trzeba zwracać uwagi, czy odłożyliśmy ją na dobrą stronę 😀

Rozczesywanie
Obie radzą sobie świetnie. Rozczesują włosy bez szarpania i nie straszne im nawet największe kołtuny. Zaletą TT jest to, że równie dobrze radzi sobie z rozczesywaniem mokrych włosów.
Wykonanie
TT oferuje szczotki praktycznie w każdym kolorze, ale jakkolwiek designerskie by one nie były to jest to ciągle kawałek plastiku 😉 Szczotki z naturalnego włosia wykonywane są ręcznie i są naprawdę solidne. Zbyt krótko posiadam tangle teezera, aby móc wypowiedzieć się o jego trwałości, ale oprócz odkształcenia się ząbków, chyba nic innego stać mu się nie może 😉

Która lepsza?
Która lepsza? Tangle teezer, czy szczotka z naturalnego włosia? Nie odpowiem Wam na to pytanie. Ja chyba bardziej skłaniam się ku naturalnemu włosiu, ale z TT jestem też bardzo zadowolona (wersja kompaktowa aż się prosi, by nosić ją w torebce!).
Używałyście jednej i drugiej? Która sprawdza się na waszych włosach lepiej?

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności