Moje ulubione róże na wiosnę i lato

by Agata


Wiecie co? Nie mogę zdecydować się, który z nich lubię najbardziej. Wiosną do moich łask wracają kosmetyki z rozświetlającymi drobinkami, których unikałam całą zimę.

Już prawie zapomniałam jak bardzo lubię róż Mary Kay, który pięknie rozświetla policzki i  Physicians z tak uroczymi serduszkami, że aż żal mi go używać.

Jakie róże znajdziecie w mojej kosmetyczce? Łącznie jest ich siedem – dużo, mało? Pochwalcie się, ile Wy macie ich w swoich kosmetyczkach 🙂 Wolicie róże w kremie, czy w kamieniu? A może jest to dla Was zupełnie zbędny kosmetyk?

Puder Sheer Dimensions Mary Kay w odcieniu Ribbon

To pięknie podkreślający policzki róż. Na twarzy wygląda bardzo naturalnie, nadaje policzkom subtelny, lekko różowy kolor. Bardzo trwały i wydajny. A do tego to piękne tłoczenie 🙂 Tutaj znajdziecie jego pełną recenzję.

 

Deni Carte

Czyli coś z niższej półki cenowej. Róże Deni Carte jakościowo wypadają naprawdę dobrze. Zimą często towarzyszył mi odcień nr 10, wiosną i latem stawiam na bardziej różowe tony – odcień nr 5 sprawdzi się idealnie.  W porównaniu do poprzedników, róż jest stosunkowo niewielkich rozmiarów, więc towarzyszy mi podczas wszelkich wyjazdów.
Pełna recenzja tutaj.

 

Inglot

Róż Nr 72 kupiłam ponad dwa lata temu i jak widzicie jeszcze na trochę mi wystarczy 🙂 Świetnie napigmentowany, matowy, bezdrobinkowy. Ładnie się rozciera i mimo, że kolor jest bardzo nasycony, to trudno zrobić sobie nim krzywdę.
Z Inglota mam też resztkę różu w kremie (nr 91)- to chyba mój pierwszy róż jaki kupiłam i ma już swoje lata (wolę nie sprawdzać daty ważności:D). 

 

Physicians Formula glow&modd boosting blush

Śliczne puzderko i serduszkowe tłoczenia. Prawda, że design jest uroczy? 🙂 Mój kolor to: natural. Właściwości podobne są do różu Ribbon, również lekko rozświetla policzki i nadaje im ładny, naturalny, różowy odcień. Świetny na okres wiosenno-letni.

 

MeMeMe Blush me

Co charakteryzuje róż MeMeMe? Przede wszystkim fajny, acz troszkę niepraktyczny design opakowania i intensywnie różowy kolor. Kosmetyk zawiera rozświetlające drobinki, które na lekko opalonej twarzy wyglądają naprawdę ładnie 🙂 Jest to jeden z najtrwalszych róży jakie miałam, na policzkach wytrzymuje cały dzień.
Tutaj znajdziecie recenzję i więcej zdjęć.

 

A Wy? Po jakie róże sięgacie wiosną i latem? 🙂



 

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności