Odpocznij w Trójmieście

by Agata

Było już o zdrowym odżywianiu, było o aktywności fizycznej… Co jeszcze ma wpływ na powstawanie zmarszczek i stan naszej skóry? Niewątpliwie stres!  Zdenerwowanie błyskawicznie odbija się na naszej twarzy, na której zaczynają pojawiać się wypryski, a skóra staje się szorstka i pozbawiona blasku.   Wszystkiemu winne są hormony, a dokładnie jeden – kortyzol, potocznie zwany hormonem stresu. Dlatego dzisiaj będziemy się relaksować, wypoczywać i przede wszystkim nie myśleć o sprawach, które są przyczyną naszego stresu…

Zabieram Was na wycieczkę po pięciu miejscach w Trójmieście, w których można skutecznie zapomnieć o stresującej codzienności.

Latarnia morska w Gdańsku

Czy będąc na wycieczce w Gdańsku zapuszczałyście się w okolice Nowego Portu? Nowy Port to dość specyficzne miejsce. Za każdym razem, gdy tam jestem odnoszę wrażenie, że czas tam się zatrzymał dawno temu. A o samej dzielnicy krążą historie, że tam “kradną, gwałcą i zabijają”. Mam nadzieję, że jednak tym opisem nie zniechęciłam Was, by jednak do Nowego Portu zajrzeć. A dokładniej – gorąco polecam odwiedzenie zabytkowej latarni morskiej. Po kupieniu biletu (kilka złotych) i zrobieniu kilku kółek na krętych schodach, możemy rozkoszować się pięknymi widokami, m.in. na Westerplatte. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam podziwiać miasta z góry 🙂

Rejs tramwajem wodnym

Skoro już mowa o Westerplatte, to polecam wybrać się tam tramwajem wodnym. Rejs trwa około godziny i jest naprawdę relaksujący, a po drodze możemy podziwiać m.in twierdzę Wisłoujście. Jeśli chcecie wybrać się na dłuższą wycieczkę, to możecie również popłynąć na Hel – dotrzecie tam zarówno z Gdańska, Sopotu, jak i Gdyni. Najlepiej na taką wyprawę zarezerwować sobie cały dzień i z wyprzedzeniem kupić bilety 🙂

Gdyńskie akwarium

Akwarium, czyli wodny ogród zoologiczny. Znajdziecie tam najróżniejsze gatunki fauny i flory morskiej i słodkowodnej. Po przekroczeniu progu akwarium czeka Was fascynująca podróż do podwodnego świata. Pełnego koralowców, rozgwiazd, koników morskich i rybek w kolorach tęczy. Znajdziecie tam również piranie, elektryczne węgorze, czy spragnioną zabawy ośmiornicę. Jeśli będziecie chciały się tam wybrać, to odradzam wejście w weekendy – naczekacie się sporo w kolejce po bilet, a tłumy biegających dzieciaków nie sprzyjają relaksowi 😉

Góra gradowa

Krzyż na górze gradowej widziałam za każdym razem, gdy przyjeżdżałam do Gdańska skmką (nasze trójmiejskie pociągi), a jakoś nigdy nie wpadłam na to, aby pójść zobaczyć, co tam jest. A jest sporo! Przede wszystkim można rozłożyć się na trawie i podziwiać przepiękną panoramę Gdańska (rewelacyjny widok na stoczniowe żurawie i śródmieście!). Oprócz tego wokół góry gradowej znajdują się interaktywne wystawy, które umieszczone są w XIX wiecznych, militarnych schronach. Gorąco polecam!

Grodzisko w Sopocie



Grodzisko, czyli skansen archeologiczny. Polecam wybrać się tam w trakcie organizowanych festynów historycznych. Program takich imprez plenerowych jest naprawdę warty uwagi i myślę, że zainteresuje nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam takie żywe, namacalne lekcje historii. Przemawiają one do mnie 100 razy bardziej niż wizyta w tradycyjnym muzeum, gdzie nie można niczego dotykać. Festyny historyczne to również świetna okazja, aby na trochę oderwać się od codzienności 🙂

Znacie te miejsca? 🙂

Tradycyjnie, mam też dla Was konkurs. Tym razem do wygrania jest jeden zestaw nagród, składający się z dwóch kremów Lirene City Protect 25+ i trzech świeczek Yankee Candle o zapachu stokrotek wraz ze świeczniczkami. Aby wziąć udział w konkursie wystarczy odpowiedzieć w poniższym formularzu na pytanie konkursowe 🙂 

A w poprzednim konkursie, zestaw kremów i sportową torbę wygrywają: xkeylimex i Anita B. Gratulacje dziewczyny!

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności