Moja pielęgnacja twarzy

by Agata
No, wreszcie mogę powiedzieć, że w mojej pielęgnacji twarzy zapanował minimalizm.Nie używam już kilku toników, czy peelingów na raz, a nowe kosmetyki kupuję tylko wtedy, gdy zużyję poprzednie. Sukces! W kwestii demakijażu jestem wierna wodzie bławatkowej Yves Rocher. Żaden inny kosmetyk tak łatwo nie radzi sobie z demakijażem oczu, jak ona. To chyba jedyny kosmetyk, któremu jestem wierna tyle czasu!

A jak spisują się pozostałe kosmetyki?

tonik oczyszczający

Mój najnowszy nabytek – tonik hibiskusowy od Sylveco. Na stoisko tej marki trafiłam podczas Targów Urody w Gdańsku. Tonik zawiera ekstrakt z hibiskusa i aloesu i nadaje się do każdego rodzaju skóry. Jedyne na co mogłabym narzekać, to mała pojemność kosmetyku (150 ml) – poza tym jednym mankamentem, tonik jest świetny! Piękny design opakowania, przyjemny zapach, łagodzenie podrażnień i delikatne oczyszczenie skóry bez uczucia ściągnięcia – to lubię!

żel do twarzy

Uwielbiam żele w pompce i to głównie z tego względu skusiłam się na żel myjący z liści manuka od Ziaji. Z tego co się zorientowałam, cała seria kosmetyków z manuka zbiera pozytywne opinie.  Żel spisuje się naprawdę dobrze. Nie podrażnia oczu i nie wysusza, a za to świetnie oczyszcza skórę. Idealny do cery tłustej, czyli takiej jak moja. Chętnie przetestuję pozostałe kosmetyki z tej serii.

krem na dzień

Aktualnie używam kremu Dr Irena Eris Clinic Way hialuronowe wygładzanie*. Z tej samej serii mam również krem pod oczy.  Od kremu na dzień oczekuję przede wszystkim dobrego nawilżenia i wygładzenia. A już w ogóle świetnie byłoby, gdyby krem również redukował zmarszczki. Krem Clinic Way zawiera kwas hialuronowy, który ma zapewniać właściwe nawilżenie skóry, wodę wapienną o właściwościach antyseptycznych, kojących i łagodzących podrażnienia oraz reaktywator odnowy skóry, którego zadaniem jest hamowanie procesu starzenia skóry. W prawdzie redukcji zmarszczek (jeszcze) nie zauważyłam, ale krem naprawdę bardzo lubię. Optymalnie nawilża, nie roluje się, szybko wchłania i nadaje się pod makijaż. Lekka formuła nie obciąża mojej tłustej cery. Jestem na tak 🙂
*kosmetyk otrzymany w ramach współpracy

krem na noc

Pewnie kojarzycie go z serii postów “Bye, bye wrinkles!”. Jak się sprawdza u mnie krem na noc Lirene City Protect 25+* ? Moje zmarszczki są chyba niewrażliwe na działanie kremów, bo i tym razem nie zauważyłam ich redukcji. Sam krem ma dość odżywczą formułę, a właśnie odżywienia oczekuję od nocnych kosmetyków. Na szczęście,  mimo że krem jest treściwy, to nie jest tłusty. Nie podrażnia i nie zapycha. Skóra jest wygładzona i rano nie wygląda na zmęczoną.
*kosmetyk otrzymany w ramach współpracy 

peeling do twarzy

Od kilku miesięcy używam mega wydajnego, morelowego peelingu Soraya. Używam go raz w tygodniu. Peeling bardzo dokładnie usuwa martwy naskórek, pozostawia skórę wygładzoną i bardzo przyjemną w dotyku. A do tego ma naprawdę korzystną cenę!

 

A jak wygląda Wasza pielęgnacja twarzy? Może również stosujecie te produkty? 🙂

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności