Pora nabrać trochę koloru – samoopalający mus nawilżający

Pamiętam swoją pierwszą wtopę z samoopalaczem. Nogi całe w
pomarańczowych zaciekach, które w niczym nie przypominały naturalnej
opalenizny. Akurat zaczęły się pierwsze, letnie upały, a ja zamiast w
szortach, chodziłam w długich spodniach, bo wstyd było mi pokazać w
takim stanie nogi.

Do dzisiaj z lekką ostrożnością podchodzę do
wszystkich kosmetyków samoopalających. Mimo, że bardzo przykładam
się do ich równomiernego nałożenia, to tak naprawdę nigdy do końca nie
wiem, co zastanę za kilka godzin. 

Czy kolor nie okaże się zbyt pomarańczowy i czy skóra będzie wyglądała na opaloną, czy raczej na brudną. Do musu Lirene* również pierwsze podejście było bardzo ostrożne.

Producent obiecuje, że osiągniemy efekt równomiernie opalonej skóry utrzymujący się do sześciu dni już po godzinie od aplikacji. Dzięki zawartości składników odżywczych, samoopalacz ma dodatkowo nawilżać skórę.

Aplikacja

Mus to bezbarwna, lekka pianka o całkiem przyjemnym zapachu. Sama aplikacja jest naprawdę bezproblemowa – kosmetyk łatwo się rozprowadza i błyskawicznie wchłania. Praktycznie zaraz po nałożeniu samoopalacza mogę założyć ubranie, nie martwiąc się, że je wybrudzę. Mus można stosować do twarzy i ciała, jednak ja z obawy o wysuszenie i zapchanie skóry twarzy, używam go tylko do ciała.

Efekty

Opalenizna faktycznie pojawia się szybko i już po godzinie, możemy cieszyć się ładnym i (przede wszystkim) równomiernym  kolorem skóry.

kolor opalenizny

Jeśli chodzi o sam kolor- jest to naprawdę ładny odcień ciepłego brązu, zbliżony do koloru mojej naturalnej opalenizny. Na pewno nie będziemy straszyć pomarańczką, jednak chłodniejsze typy urody pewnie wolałyby, aby odcień uzyskanej opalenizny miał mniej żółtego pigmentu.
Po pierwszej aplikacji uzyskujemy subtelny efekt skóry muśniętej słońcem, dzięki czemu nakładając go dzień po dniu możemy stopniować intensywność naszej opalenizny. 
Za 150 ml zapłacimy niecałe 20 zł.
Podsumowując – zero smug, zacieków, czy przebarwień. Rozprowadza się
bezproblemowo i błyskawicznie wchłania. Kolor nie razi pomarańczką, a
skóra nabiera naturalnie wyglądającej opalenizny. 
*produkt otrzymany w ramach współpracy


Używacie samoopalaczy? Macie swoje sprawdzone produkty?

Zobacz również: