Odkrycia miesiąca: kwiecień ’15

Odkrycia miesiąca, czyli ciekawe miejsca, o których nie miałam wcześniej pojęcia; piosenki, które po usłyszeniu po raz pierwszy w radio łażą mi po głowie tygodniami; godne polecenia kosmetyki, które ostatnio zagościły w mojej kosmetyczce; a także małe kulinarne eksperymenty, które okazały się strzałem w dziesiątkę.

Coraz dłuższe,  kwietniowe dni i więcej słońca były świetnym zastrzykiem energii. Zabrałam się za modyfikację swojego codziennego jadłospisu, czego wynikiem były m.in. koktajlowe eksperymenty.


Gdy pogoda nie dopisywała czas spędzaliśmy z planszówkami, a gdy tylko pojawiło się na niebie słońce opuszczaliśmy swoje cztery kąty i ruszaliśmy na spacer. W kwietniu na dobre wróciłam do regularnych treningów, a do pracy zamiast wozić się autem, maszeruję pieszo. Co odkryłam w kwietniu?

smaki

Czy połączenie szpinaku z owocami może być smaczne? Nie wierzyłam, dopóki nie wypróbowałam tego zielonego koktajlu.  Trzy garście świeżego szpinaku, dwa banany, kiwi i dwa soczyste jabłka to nie tylko bomba witamin, ale też świetny w smaku, orzeźwiający miks. Przygotowanie  koktajlu jest banalnie proste. Składniki blendujemy i uzupełniamy około 0,5 l wody. Polecam wypróbować, nawet jeśli nie przepadacie za szpinakiem! 

gry

Zabierz bilet, wsiądź do pociągu i ruszaj w podróż po Europie! Nie sądziłam, że budowanie linii kolejowych może być tak wciągające. W wielkim skrócie, gra polega na układaniu wagoników na wyznaczonych trasach, realizację biletów i zbieranie punktów. Im więcej osób gra, tym bardziej trzeba kombinować 🙂 Bardzo cieszę się, że na rynku jest coraz większy wybór gier planszowych i nie polegają one tylko na rzucaniu kostką i przesuwaniu pionków.

kosmetyki

Najwyższa pora nabrać trochę koloru. Do samoopalaczy podchodzę z dużą ostrożnością, ale na szczęście mus Lirene sprawdził się genialnie – zero smug, zacieków, czy przebarwień. Rozprowadza się bezproblemowo i błyskawicznie wchłania. Kolor nie razi pomarańczką, a skóra nabiera naturalnie wyglądającej opalenizny. Recenzję znajdziecie TUTAJ.

miejsca

Wyruszamy w dalekie podróże, zwiedzamy zagraniczne miasta, a tak na dobrą sprawę nie znamy najbliższej okolicy, w której mieszkamy… Ostatnio odkryłam idealne miejsce na letni piknik! Las, jeziorka i stare jabłonie, a wokół cisza i spokój… tylko rozłożyć kocyk na trawie i wypoczywać 🙂

muzyka

Mam swoje piosenki miesiąca. Raz odkryte, łażą mi po głowie przez wiele dni. Mogłabym non stop wciskać replay w odtwarzaczu. W kwietniu taką piosenką jest ” Can’t dany my love” Brandon Flowers. Słucham na okrągło.

A Wy? Jakie macie kwietniowe odkrycia? 🙂

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności