Moja pielęgnacja twarzy

by Agata

Zawsze wybierałam kosmetyki przeznaczone do tłustej cery. Nie znosiłam mojej szybko błyszczącej się skóry i stosowałam mocno oczyszczające i matujące produkty.

Później odkryłam, że moja skóra jest nie tylko tłusta, ale również bardzo, bardzo wrażliwa. Skóra czerwieni się nawet przy wklepywaniu kremu, a po peelingu mechanicznym cała twarz przybiera intensywny, buraczany kolor. Z pewnością nie pomagałam jej, wybierając przez lata mocno oczyszczające kosmetyki i co chwilę sięgając po coś innego.

Teraz nie tylko zmniejszyłam ilość stosowanych produktów, ale dużo rozważniej je wybieram. Przede wszystkim obserwuję moją skórę i sprawdzam co jej najlepiej służy.

 

żel do twarzy

Mixa oczyszczający żel  myjący bez mydła

Żel bardzo dobrze oczyszcza, usuwa nadmiar sebum i nie podrażnia skóry. Nie powoduje nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia ani wysuszenia skóry. Duży plus za dozownik z pompką – nie znoszę odkręcać nakrętek mokrymi rękoma 😉 Używam go również do demakijażu twarzy, rezygnując tym samym z innych kosmetyków oczyszczających.

tonik do twarzy

  

Ogórkowy tonik Ziaja

Uwielbiam serię ogórkową! Tonik świetnie odświeża skórę twarzy i delikatnie ją oczyszcza. Nie powoduje uczucia ściągnięcia, nie wysusza. Do tego świetny zapach i niska cena. Lubię! 

peeling do twarzy

  

enzymatyczny peeling Organique

Jakiś czas temu całkowicie rezygnowałam z tradycyjnych, ziarnistych peelingów, które kiedyś uwielbiałam. Teraz stosuję peelingi enzymatyczne, a raz na dwa miesiące wybieram się do kosmetyczki na peeling kawitacyjny. Taki zestaw znacznie lepiej służy mojej skórze. Aktualnie używam enzymatyczny peeling z ziołami marki Organique. Za złuszczające właściwości kosmetyku odpowiadają enzymy z owoców papai i ananasa. Peeling zawiera oczyszczającą białą glinkę i łagodzące podrażnienia ekstrakty roślinne.

krem na dzień i krem na noc

 

krem na dzień Lirene ProVita D Skin Vitalizer

To nawilżający krem rozpromieniający z witaminą D, która wzmacnia barierę ochronną skóry i reguluje proces prawidłowej gospodarki wodno-lipidowej. Oprócz witaminy D, w składzie kremu znajdziemy również witaminy E, C i PP.
Formuła kremu jest bardzo lekka, dzięki czemu błyskawicznie się wchłania i świetnie się sprawdza jako baza pod makijaż. Dobrze nawilża i lekko wygładza skórę. Nadaje jej zdrowego wyglądu. Co dla mnie bardzo ważne –  nie podrażnia i nie zapycha mojej kapryśnej skóry.

krem  na noc Lirene ProVita D Dermal Activator

Regeneracyjny krem na noc z półtłustą formułą. Poza kompleksem z witaminą D, krem zawiera również kwas foliowy, masło karite, olej brzoskwiniowy i karotenowy.
Mimo, że formuła kremu jest bardziej treściwa, niż jego dziennego odpowiednika, to krem również szybko się wchłania. Nie smuży i nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Krem świetnie koi i regeneruje skórę. Łagodzi zaczerwienienia i drobne podrażnienia. Optymalnie nawilża i całkiem dobrze odżywia skórę.

krem pod oczy

AA Collagen Hial+ krem nawilżająco-wygładzający

Krem dedykowany dla osób 30+. Całkiem dobrze nawilża i odżywia skórę pod oczami. Działania wygładzającego niestety nie dostrzegłam. Na plus – nie podrażnia skóry i jest bardzo wydajny. Krem wypada dość przeciętnie i raczej do  niego nie wrócę. Znacznie lepiej w pielęgnacji okolicy oczu sprawdził się u mnie krem AA Oil Infusion.

maseczki

Stawiam na te jednorazowe – lubię sięgać po nowości, dlatego też maseczki w saszetkach są dla mnie najlepszym rozwiązaniem. Ostatnio wybieram te wykonane z tkanin – są delikatne i nie muszę obawiać się, że zapchają moją skórę (często zdarzało się to po użyciu maseczek o kremowej konsystencji).

 

Może znacie jakieś godne polecenia kosmetyki do cery wrażliwej, ale również tłustej? 🙂

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności