W mom obiektywie (15)

by Agata

Uwielbiam maj! Z trzech zasadniczych powodów. Jest ciepło, słonecznie i kwitną bzy. Tymi ostatnimi najchętniej obstawiłabym całe mieszkanie. Ubolewam jedynie, że zerwane i włożone do wazonów tak szybko więdną.

Zamek w Łapalicach

Majówka minęła nam bardzo aktywnie, a jednym z punktów wycieczek, były Łapalice na Kaszubach. W wiosce znajduje się dość niecodzienna budowla, a mianowicie nieukończony zamek, którego budowy podjął się lokalny artysta…jakieś 30 lat temu. Niestety historia jest dość smutna i nic nie zanosi się na to, że zamek zostanie kiedykolwiek ukończony. Szkoda, bo ten szalony pomysł ma w sobie spory potencjał. To świetne miejsce na hotel, pensjonat, połączony z ogromną salą balową i mnóstwem pokoi dla gości. Już teraz zamek w Łapalicach jest w okolicy bardzo znany, a odwiedzających nie brakuje.

Różowo mi

Ochota na kolorowe paznokcie to u mnie znak, że lato już tuż tu. Zimą zupełnie nie przeszkadzało mi, że chodzę w niepomalowanych paznokciach i nie kupiłam sobie żadnego lakieru. Teraz to jednak zupełnie inna bajka. Neonowe róże i błękity to moja ulubiona letnia kolorystyka na paznokciach. Aktualnie na tapecie różowy lakier Wibo z serii Summer Manicure. Jestem w pozytywnym szoku, bo na paznokciach utrzymuje się bez odprysków dobre 5-6 dni. Do tej pory taki wynik osiągnęły tylko lakiery Maybelline  Super Stay 7 days i lakiery Flormar.

Sopot

Czuć, że sezon zbliża się wielkimi krokami. Na monciaku tłumy ludzi, a do budek z lodami i goframi spore kolejki. No i wejście na molo już płatne. Lubię czasem pospacerować po Sopocie. Panuje tu zupełnie inna atmosfera niż w Gdańsku czy Gdyni.

Wyprawa na Hel

Nasza pierwsza, dłuższa wycieczka rowerowa. Zajęła nam cały dzień, a po powrocie nie marzyłam o niczym innym jak rzucić się plackiem na łóżko i pójść spać. Wycieczka jednak jak najbardziej udana i jestem pewna, że kiedyś ją powtórzymy. Trasa rowerowa przez półwysep jest bardzo malowniczo położona. Najchętniej co chwilę zatrzymywałabym się, aby porobić zdjęcia. Przez to na helski cypel dotarliśmy dwie godziny później niż planowaliśmy i nie zostało nam już zbyt wiele czasu, aby połazić po miasteczku. Następnym razem wyjedziemy wcześniej 🙂

A jak Wam minęły ostatnie tygodnie? 
Czy tak jak ja już nie możecie doczekać się lata? 🙂



Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności