W moim obiektywie – Rzym


Przeglądając zdjęcia z naszych rzymskich wakacji stwierdzam jedno, chętnie do Rzymu bym wróciła, choćby zaraz! Na razie jednak muszą mi wystarczyć świetne wspomnienia i zdjęcia, których częścią chcę się dzisiaj z Wami podzielić.

Koloseum

Jak dobrze, że bilety do Koloseum, Forum Romanum i Palatynu kupiliśmy online jeszcze przed wyjazdem. Kolejki do kas były ogromne! Czekanie, by kupić bilet w 35-stopniowym upale z pewnością nie byłyby miłym wspomnieniem z wakacji. Dzięki e-biletom weszliśmy bez czekania 🙂

Forum Romanum


Forum Romanum z ruinami świątyń zrobiło na mnie zdecydowanie większe wrażenie niż samo koloseum. Nawet nie byłam świadoma, że ruiny odkryto dopiero w XIX wieku!

Miasto Fontann


Rzym zauroczył mnie przede wszystkim ilością placów i fontann. Co więcej, każda napotkana fontanna była cudowna! Po kilkugodzinnych wycieczkach po mieście były niesamowitym ukojeniem dla zmęczonych stóp! Może jedynie troszkę rozczarowała mnie Di Trevi, ale to pewnie przez okupujące ją tłumy o każdej porze 🙂

Włoskie jedzenie <3


Włoskie jedzenie kupiło mnie całą. Fakt, nie wszędzie było tak samo dobre, ale znaleźliśmy dwie knajpki, w których każde zamówione danie było p r z e p y s z n e ! Bruschetty, pizze, makarony i oczywiście lody <3 Co tam, że po powrocie było + 2 kg na wadze 😉

Jeszcze tam wrócimy


Mimo, że w wiecznym mieście spędziliśmy całe dziesięć dni, nie zdołaliśmy zobaczyć wszystkiego. Do bazyliki św. Piotra była tak wielka kolejka, że odpuściliśmy sobie jej odwiedzenie. Jest to również główny powód (zaraz po włoskim jedzeniu <3), dla którego koniecznie musimy jeszcze raz zawitać do Rzymu.

O naszych rzymskich wakacjach mogłabym pisać i pisać, 
więc spodziewajcie się kolejnych wpisów z Rzymem w roli głównej 🙂

Zobacz również: