zdrowe nawyki

Moje zdrowe nawyki na dobry dzień

Nigdy nie jest za późno, by wprowadzić do swojego życia zdrowe nawyki. Tym bardziej, jeśli nie kosztują one mnóstwa wyrzeczeń ani nie zabierają zbyt wiele czasu.  Nawet jeden dobry nawyk, który na stałe wpisał się do naszej codziennej rutyny, jest już dużym krokiem ku lepszemu zdrowiu i samopoczuciu.

Jak wprowadzać zdrowe nawyki?

Z pewnością stopniowo, bez pośpiechu i nie wszystkie na raz. Do wyrobienia sobie nawyku potrzeba czasu, systematyczności, trochę samozaparcia i dyscypliny. Na początek dobrze jest wybrać sobie jeden cel i pamiętać o nim każdego dnia (karteczki przypominajki w widocznym miejscu mile widziane!).  Zobaczycie, z czasem stanie się on codzienną rutyną, tak jak mycie zębów czy nakładanie kremu. Wtedy obieramy kolejny cel!

Poniżej przedstawiam Wam moje zdrowe nawyki, które udało mi się wprowadzić do swojego porannego planu dnia.

Woda z cytryną

Już od kilku lat piję na czczo ciepłą wodę z wyciśniętym sokiem z połówki cytryny. Czasami dodaję do niej również kawałek świeżego imbiru. Rano, po kilku godzinach snu,  nasz organizm jest spragniony solidnej dawki płynów. Mikstura z cytryną, wypijana małymi łyczkami, świetnie uzupełni te braki.

Oprócz nawodnienia, woda z cytryną pobudzi nerki do pracy, pomoże w usunięciu nagromadzonych toksyn, podkręci metabolizm, doda energii i wzmocni odporność. Ale to nie wszystko! Pomimo kwaśnego smaku, sok z cytryny posiada zasadowe pH, dzięki czemu odkwasza organizm (a zakwaszony organizm to nic dobrego!).

zdrowe nawykiNa co uważać? Woda z dodatkiem cytryny może niekorzystnie wpływać na szkliwo zębów. W prawdzie zdania na ten temat są podzielone, ale lepiej chuchać na zimne i pić ją przez słomkę lub po wypiciu przepłukać usta samą wodą. Ważne jest by woda była ciepła, ale nie gorąca. Ja podgrzewam wodę do 40 stopni C.

Picie wody z cytryną było pierwszym ze zdrowych nawyków, które u siebie wprowadziłam. Bardzo szybko stało się ono codzienną, poranną rutyną.

Poranna gimnastyka

Nie trzeba przeznaczać na tę czynność nie wiadomo ile czasu. Wystarczy dosłownie kilka minut prostych ćwiczeń po przebudzeniu się. Oczywiście, kto z rana może pozwolić sobie na więcej, niech korzysta. To samo zdrowie!

Mimo, że ten punkt dodałam do swojego rozkładu dnia stosunkowo nie dawno, to już widzę jego pozytywne skutki. Poranna gimnastyka doda energii, poprawi krążenie krwi i rozrusza mięśnie po całonocnym odpoczynku.

Ważne! Taka gimnastyka ma rozbudzić, a nie zmęczyć. Na właściwy trening przyjdzie jeszcze czas w ciągu dnia.

Chłodny prysznic

Kiedyś próbowałam przekonać się do porannego zimnego prysznica, ale po kilku nieudanych podejściach dałam za wygraną.  Nie było miło. A przecież zdrowe nawyki, powinny nie tylko wzmacniać organizm, ale być po prostu przyjemne. Chłodny prysznic to zupełnie inna bajka! Zaczynam standardowo od ciepłej wody, a przy spłukiwaniu odżywki z włosów zmieniam temperaturę strumienia na chłodną (ale nie zimną!). Chłodną wodą opłukuję ciało, głowę oraz włosy i  kończę prysznic.

Główna zaleta? Nawet jeśli pod prysznic wchodziłam totalnie zaspana, wychodzę z niego już pełna energii. Chłodna woda, podobnie jak zimna, świetnie wpływa na stan skóry i włosów. Poprawia napięcie i ukrwienie skóry, a także domyka łuski włosów, dzięki czemu stają się one bardziej błyszczące i mniej podatne na uszkodzenia. Sprawdzone na sobie!

zdrowe nawyki

Spokojne śniadanie

Nie będę mówić co warto, a czego nie warto jeść na śniadanie. Warto natomiast zjeść je bez pośpiechu. Nie na stojąco, robiąc jeszcze trzy inne rzeczy, w tak zwanym międzyczasie. Niech to będzie chwila spokoju przed rozpoczęciem, aktywnego, pełnego obowiązków dnia. Warto odłożyć na te kilkanaście minut telefon i skupić się tylko na jedzeniu. Dzięki temu, nasz mózg zdąży zarejestrować moment kiedy jesteśmy już najedzeni. A żołądek nam za to podziękuje 🙂

A jeśli szukacie pomysłów na zdrowe, smaczne śniadania, zajrzyjcie do poniższych wpisów:

3 pomysły na zdrowe, słodkie śniadania

5 przepisów na zdrowe śniadania i przekąski

Wietrzenie mieszkania

Jeśli do tej pory nie wietrzyłyście mieszkania chociaż raz dziennie, to koniecznie to zmieńcie. Brak świeżego powietrza w mieszkaniu powoduje nagromadzenie się wydychanego przez domowników dwutlenku węgla. A to przedkłada się na nasze gorsze samopoczucie – bóle głowy, zmęczenie, gorszą koncentrację czy ospałość.

Słyszałyście o Syndromie Chorego Budynku? Bóle głowy, problemy ze strony układu oddechowego, alergie, czy chroniczne zmęczenie mogą być efektem niekorzystnego mikroklimatu panującego w domu. A to tylko niektóre z dolegliwości , które WHO przypisała do Syndromu Chorego Budynku. Pierwszym krokiem, aby wyeliminować Syndrom jest właśnie systematyczne wietrzenie mieszkania. To naprawdę mega ważne dla naszego zdrowia!

Najlepiej otwierać okna na oścież na minimum 5-10 minut. Bez względu na to, czy na zewnątrz jest mróz, pada deszcz, czy wieje wiatr. Wietrzenie mieszkania to zdrowy nawyk nie tylko na dobry dzień. Warto również wieczorem porządnie wywietrzyć sypialnię. Świeże powietrze znacznie poprawi jakość naszego snu.

zdrowe nawyki

Dajcie koniecznie znać jakie są Wasze poranne, zdrowe nawyki!

A może planujecie wprowadzić któryś z wyżej wymienionych do swojej porannej rutyny?

Zobacz również: