Mój letni hit – krem do ciała CC Color Control Bielenda

by Agata

Jeśli miałabym wymienić 3 kosmetyki, po które najchętniej sięgałam tego lata, byłyby to:  woda termalna, puder ryżowy i krem CC Color Control Bielenda. To mój letni niezbędnik każdego roku. Kremu CC zużyłam już kilka opakowań, uwielbiam go na co dzień, ale świetnie sprawdza się również na większe wyjścia. Wiem co mówię, bo przetańczyłam z nim nie jedno wesele (w tym swoje). To najlepszy jaki do tej pory używałam krem korygujący do ciała.

10 w 1 krem CC Color Control Bielenda

A dokładniej multifunkcyjny krem korygujący do ciała Aqua Magic dający efekt natychmiastowej opalenizny (uff… jaka długa nazwa!). To mój niezbędnik w letniej pielęgnacji! Używam go od kilku lat i z pewnością wrócę do niego w przyszłym sezonie. Świetnie maskuje drobne niedoskonałości skóry – pajączki, lekkie siniaki czy zaczerwienienia. Ale to nie wszystko! Krem delikatnie rozświetla skórę i nadaje jej kolor lekkiej opalenizny. Mówię Wam, do nóg jest i d e a l n y ! Powiedziałabym nawet, że daje efekt podobny do rajstop w spreju.

krem cc color control bielenda

Aplikacja i skład

Kosmetyk stosuję tylko do nóg, ale śmiało można go używać na całe ciało. Krem Color Control bardzo łatwo rozprowadza się na skórze i szybko wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy, a po wyschnięciu (praktycznie) nie brudzi ubrań – dlatego bardzo ważne jest, aby krem dobrze się wchłonął, zanim nałożymy ubrania. Napisałam – praktycznie, bo jednak minimalne brązowe przetarcia na ciuchach są, w szczególności widoczne na białych spodenkach. Aby tego uniknąć nigdy nie smaruję całych nóg – kończę kilka centymetrów niżej niż sięgają mi ubrania. A jeśli już zabrudzenia się pojawią, na szczęście bez problemu spierają się w pralce.

Składnikami aktywnymi kremu CC są: odżywcze masło z nasion kakaowca (Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter),  nawilżający kwas hialuronowy (Sodium Hyaluronate), zmniejszający obrzęki wyciąg z wąkroty azjatyckiej (Centella Asiatica Leaf Extract) działająca antyoksydacyjnie witamina E (Tocopheryl Acetate)  i odmładzający koenzym Q10 (Ubiquinone).

Dokładny skład kremu CC Color Control Bielenda: Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Isononyl Isononanoate, Glycerin, Ethylhexyl Cocoate, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Ceteryl Alcohol, Glyceryl Stearate, CI 77891 (Titanium Dioxide), Mica, Potassium Cetyl Phosphate, Centella Asiatica Leaf Extract, Ubiquinone, Sodium Hyaluronate, Tocopheryl Acetate, Dimethiconol, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Lecithin, Propylene Glycol, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/VP Copolymer, Ethylhexylglycerin, Lactic Acid, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Parfum (Fragrance), Butylphenyl Methylpropional, Limonene, CI 77491 (Iron Oxides), CI 77492 (Iron Oxides), CI 77499 (Iron Oxides).

krem cc color control bielenda

Właściwości i działanie

Kosmetyk jest wodoodporny i posiada filtr SPF 6 (trochę mało, ale lepsze to niż nic). W prawdzie z tym 10 w 1 producent trochę przesadził, ale kosmetyk bardzo dobrze spełnia swoje 4 główne funkcje – kryje, ujednolica, rozświetla i nawilża. Tak jak wspominałam – pięknie kryje drobne niedoskonałości na ciele (niczym lekki korektor), ujednolica koloryt skóry, nadając jej naturalnie wyglądający efekt lekkiej opalenizny. Rozświetlenie jest bardzo subtelne. Drobinki są tak małe, że trudno zauważyć je gołym okiem, a nadają skórze pięknego, delikatnego blasku i cudownie odbijają światło. Krem całkiem dobrze nawilża skórę, ale nie traktujcie go jak balsamu nawilżającego do ciała, w tej roli znacznie lepiej sprawdzą się tradycyjne kosmetyki.

Trwałość jest zdecydowaną zaletą kremu. Na skórze utrzymuje się przez cały (nawet bardzo upalny) dzień, nie znika nawet po kąpieli w basenie, czy opłukaniu się pod prysznicem. Za to bez problemu zmyjemy go żelem czy mydłem.

U kogo krem się sprawdzi?

Krem CC Color Control Bielenda jest świetnym (i dużo tańszym) zamiennikiem rajstop w spreju. A dzięki temu, że jest bardzo trwały, sprawdzi się doskonale na letnich weselach, gdy jest zbyt gorąco, by zakładać tradycyjne rajstopy. Ja z powodzeniem używam go też na co dzień, gdy zakładam sukienki czy szorty. Nogi od razu prezentują się znacznie lepiej! Jeśli przeszkadza Wam bladość skóry lub chciałybyście ujednolicić jej koloryt, macie do zakrycia nieładnie wyglądające zaczerwienienia, pajączki czy siniaki, to ten produkt powinien się u Was bardzo dobrze spisać. Jeśli jednak jesteście całkiem nieźle opalone, to kolor kremu może okazać się dla Was zbyt jasny.

Cena: około 20 zł.

Używacie tego typu produktów?

Wolicie kremy koloryzujące czy rajstopy w spreju?

 

 

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności