W moim obiektywie (22)

by Agata

W moim obiektywie, czyli kilka zdjęć z ostatnich tygodni, którymi bardzo chcę się z Wami podzielić.

Aż chciałoby się zaśpiewać razem ze Świetlikami – nigdy nie będzie takiego lata. Pierwsze urodziny naszego (już wcale nie takiego małego) maluszka, wyjazd góry, plażowanie i zabawy w piasku, zrywanie polnych kwiatów, długie spacery i mnóstwo beztroskich uśmiechów. Jak dobrze, że do końca sierpnia zostało jeszcze trochę czasu, bo jeszcze tyle rzeczy chcemy razem zrobić!

Góry po raz drugi!

w moim obiektywieTo już nasz drugi w tym roku wyjazd z polskie góry. Tym razem wybraliśmy się w Beskid Śląski. Było p i ę k n i e ! Z maluchem na plecach ( nosidełko Tula <3) podziwialiśmy cudowne widoki z tutejszych górskich szczytów. W swoim, nieśpiesznym tempie przemierzaliśmy kolejne szlaki, codziennie robiąc pieszo po kilkanaście kilometrów, raz w górę, raz w dół. Mimo ogromnych zakwasów, każdego dnia pakowaliśmy plecak i ruszaliśmy na kolejną wędrówkę. A gdy nogi musiały odpocząć… wsiadaliśmy na krzesełkowy wyciąg, a tych w okolicy było naprawdę sporo.

Uciekaliśmy przed burzą, w schronisku jedliśmy pierogi z jagodami popijając je zimnym piwem, zrobiliśmy setki zdjęć, zdobyliśmy kilka beskidzkich szczytów, spotkaliśmy przemiłych ludzi, zajadaliśmy się oscypkami i sprawdzaliśmy czy piszczą w zębach, próbowaliśmy lokalnej kuchni, zwiedziliśmy kilka pobliskich miast, pojechaliśmy do Czech i przede wszystkim – o d p o c z ę l i ś m y !

To już rok!

w moim obiektywieGdzie się podział mój mały Kalmarek siedzący w brzuchu, opuchnięty noworodek po raz pierwszy otwierający oczy po tej stronie świata, rozkoszny niemowlak rozdający pierwsze uśmiechy? To był niesamowity rok, wypełniony mieszanką najróżniejszych emocji i uczuć, od radości i wielkiej miłości, po łzy i bezradność. Bo macierzyństwo to nie słodki cukierek owinięty w urocze opakowanie. To odpowiedzialność, poświęcenie i zmiana priorytetów. To zmęczenie i nieprzespane noce. To rozdrażnienie i złość. To codzienna, czasem nużąca rutyna. To bezradność i lęk. To niekończąca się lekcja cierpliwości. To akceptacja zmian. Ale! Bycie mamą to też ogromna więź jakiej wcześniej nie znałam, to bezwarunkowa miłość- inna niż wszystkie, radość z drobnych rzeczy i siła, o którą byście siebie nigdy nie podejrzewała.

Wyjątkowy miesiąc

w moim obiektywieSierpień to ostatni “taki tylko nasz” miesiąc. Ostatni miesiąc znanej rutyny, zabaw po śniadaniu, stałych pór drzemek i kilkugodzinnych spacerów. Od września – ja wracam do pracy, a Kuba rusza do żłobka. Mam  nadzieję, że on będzie przeżyje tę rozłąkę znacznie lepiej ode mnie. Tymczasem, korzystamy z tych ostatnich beztroskich kilku tygodni, jeździmy na wycieczki, spacerujemy, bawimy się, wygłupiamy i tulimy ile wlezie. A przy okazji robimy mnóstwo wspólnych zdjęć!

Lawendowe lato

w moim obiektywieTegoroczna lawenda z ogrodu moich rodziców już się suszy i czeka na zapakowanie do woreczków. Czy ja wspominałam Wam, że uwielbiam lawendę? Mamy lawendową sypialnię, lawendę na balkonie, torebeczki z lawendą poupychane w każdej szafie z ubraniami, ślub mieliśmy w kolorze lawendy…nawet ulica przy której mieszkamy ma coś wspólnego z tą rośliną, co stanowi bardzo miły zbieg okoliczności. Uwielbiam za kolor, zapach i to, że nieodzownie kojarzy mi się z latem. A lato kocham i mogłoby trwać dla mnie cały rok. Znacznie lepiej znoszę upały niż siarczyste mrozy.

Babki z piasku

w moim obiektywieNa plaży byliśmy w tym roku raptem dwa razy – raz sami, a raz z naszym Maluchem. I te dwa razy diametralnie się od siebie różniły. Pierwszy tradycyjny – pełen relaks z książką i przysypianiem na kocu z twarzą ukrytą pod słomkowym kapeluszem. Drugi raz był zdecydowanie aktywniejszy – Kuba nie pozwolił byśmy się nudzili. Ale też było fajnie!

 

A jak Wam mija tegoroczne, piękne i upalne lato? 

Spotkajmy się też na Instagramie @slowyourbeauty! Tam znajdziecie dużo więcej zdjęć moich codziennych momentów uchwyconych w obiektywie aparatu.

Zobacz również:

Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania. Korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Zgadzam się Polityka prywatności